Ilustracja do opowiadania WILK W OWCZYM STADZIE - Katarzyny "Eo" Nagisa. A5, ołówek, markery, kredki.
Już nigdy nie będę kierować się dobrym sercem w pomaganiu, wspieraniu rodzimych wydawnictw. Człowiek poświęca czas, swój wysiłek, nie dostaje za to kasy, a potem z dowiaduje się, że z powodu ''druku i innych przyczyn'' jego praca nie będzie publikowana. Ach i ów wiadomość została wciśnięta w postscriptum, bez wyjaśnień, bez bezpośredniej wiadomości do danego autora, tylko do wszystkich hurtowo. To się nazywa profesjonalne podejście do sprawy, nie ma co. Koniec. Już mnie głowa od tego boli :/
Dobra. A ja powiem tak totalnie szczerze, że ten rysunek ma błędy. Postać lewa od prawej różnią się stylem. Prawa jest realistyczna bardziej - lewa jest bardziej mangowo-komiksowa. Są błędy anatomiczne. Może dlatego to nie weszło.
Spoko Kyou, wiem, że są błędy anatomiczne zwłaszcza z ramieniem pana. A różnica stylu to pewnie kwestia wycieniowania, zawsze przy tym bardziej wdaje się w szczegóły. I myślę, że raczej nie to przeważyło o nie przyjęcie, a jeśli nawet tak to bardzo chętnie usłyszałabym to od wydawnictwa Cokolwiek, a nie ogólnikowo.
Dopóki nie spytałam się znajomej czy moja ilustracja jest w antologii, tak wydawnictwo nie raczyło wysłać mi maila, że moja praca nie znalazła się w publikacji. A na pytanie kto się nie dostał, otrzymałam odpowiedź, że 8 osób i tyle Tak, może powinnam dusić ich mailami, aby bardziej się rozwinęli w swojej wypowiedzi, ale nie uważasz, że to jest jakiś ich tam mały obowiązek napisać parę zdań chociaż? Skoro ja ich szanuje jako wydawnictwo i próbuję spełnić ich wymagania, to chyba mogę oczekiwać od nich tego samego? Prawda?
Ja tam nigdy nie ufam wydawnictwom. Nic nie robią, tylko trzepią kasę.
Nie każdy, no ale mam nadzieje, że się ogarnął
Są błędy anatomiczne. Może dlatego to nie weszło.